Kontrast:
Rozmiar czcionki:
Odstępy:
  • TAB - Kolejny element
  • SHIFT + TAB - Poprzedni element
  • SHIFT + ALT + F - Wyszukiwarka
  • SHIFT + ALT + H - Strona główna
  • SHIFT + ALT + M - Zawartość strony
  • SHIFT + ALT + 1 do 2 - Wybór menu
  • ESC - Anulowanie podpowiedzi

12 grudnia 2011

Brak opisu obrazka

W PSP KOLONOWSKIE ŚWIĘTA JUŻ BYŁY:)

Brak opisu obrazka W dniach 9-10 grudnia 2011 w Kolonowskiem gościła prawie 50-osobowa grupa dzieci i młodzieży z Czech. "Tradycje i zwyczaje bożonarodzeniowe" - działanie, w którym uczestniczyli Czesi - to już ostatni etap realizacji projektu "Razem poprzez przyrodę i tradycje".

Brak opisu obrazka Sprawcą całego "zamieszania" była tym razem Publiczna Szkoła Podstawowa nr 1 w Kolonowskiem. W imprezie uczestniczyły, rzecz jasna, również wszystkie szkoły z terenu Gminy Kolonowskie.

Brak opisu obrazka W programie pierwszego dnia wizyty znalazły się jasełka, przygotowane przez uczniów szkoły podstawowej z Kolonowskiego, Opowieść Wigilijna w wykonaniu rodziców i uczniów tejże szkoły oraz dwujęzyczna prezentacja multimedialna, dotycząca polskich zwyczajów i tradycji bożonarodzeniowych.Drugą część popołudnia i wieczoru stanowił przegląd kolęd (wzięły w nim udział wszystkie czeskie i polskie szkoły) oraz uroczysta wieczerza wigilijna.

Brak opisu obrazka Rzecz jasna, nie mogło zabraknąć wizyty Mikołaja wraz z aniołkami i diabełkami i ubierania choinki. Tym razem obyło się bez bicia rózgami - widać uczestnicy czesko-polskich projektów są nadzwyczaj grzeczni:)

Brak opisu obrazka Drugiego dnia czeska grupa oraz przedstawiciele polskich szkół odwiedzili PSP Staniszcze Małe-Spórok, kończąc w ten sposób działanie pn. "Ptaki wokół nas". Podczas spotkania przedstawiono efekt wspólnej pracy wszystkich szkół - prezentację multimedialną nt. ptaków.

Brak opisu obrazka Po wizycie w Staniszczach Małych grupa odwiedziła Dom Pomocy Społecznej w Zawadzkiem, gdzie przekazała prezenty świąteczne pensjonariuszom. Dzięki sprzyjającej pogodzie, posiłek dla grupy przygotowany został na brzegu Małej Panwi. Dodatkową atrakcję stanowił przejazd wozem zaprzężonym w niezmiernie przyjaźnie nastawionego konia - Maćka.

Brak opisu obrazka I choć wszystkie działania projektowe wymagały sporego poświęcenia i dużego nakładu pracy, nikt nie odczuł wyjazdu grupy czeskiej jako "odetchnięcia z ulgą". Wręcz przeciwnie - łza się w oku zakręciła, że to już koniec...

Więcej zdjęć - w naszej galerii.

Wersja XML